W jasne sali , po lewej stronie łóżka , na krześle siedział mężczyzna . Twarz zakrył dłońmi i uporczywie myślał co dziewczyna po przebudzeniu będzie pamiętała. Czy pamięta co jej zrobił? - to pytanie nie dawało mu spokoju.
Spojrzał na szczupłą brunetkę , gdy ta otwierała swoje brązowe oczy. Otworzył usta jakby miał ją zapytać czy powie komuś o wieczorze przed wypadkiem , jednak nie wiedział jak ma to zrobić.
Patrzyła na niego i myślała 'kim jest ten boldyn? Co się tu stało? Gdzie jestem? '. Głowa bolała uporczywie. Oblizała spierzchnięte usta i w końcu zapytała :
- Co się stało? - nie poznała swojego głosu. Był zachrypnięty i brzmiał jakby nigdy go nie słyszała.
- Ja... Uderzyłaś się , prawda? Sama upadłaś na tę szafkę - zamrugała gdy niemal na nią warknął.
- Ale..-zamilkła nie wiedząc co odpowiedzieć - Kim ty jesteś? - w jego niebieskich oczach pojawił się dziwny błysk. Nie rozpoznała tej emocji , obstawiała że to zdziwienie.
-Co ? - pochylił się na krześle - Lepiej pójdę po lekarza - ruszył do drzwi przyglądając się kobiecie. Wpatrywała się w drzwi , nie rozumiała. Nie wiedziała.
- Proszę podać swoje nazwisko - zaleciła kobieta , obcięta na krótko , po trzydziestce w białym kitlu. Na twarzy pacjentki pojawiły się zmarszczki zamyślenia.
- Nazywam się - zaczęła - nazywam się ... Nie wiem ! Nie wiem ! - wzrokiem wodziła po lekarce i mężczyźnie.
- Czy pamięta pani dzisiejszą datę ? - dopytywała.
- Do cholery , nie pamiętam nic! Nie wiem co tu robię - zakryła rękami głowę , co wyglądało jak próba obrony przed niewidzialnym ciosem - Nie wiem...
_____
Krótki prolog. Od razu mówię że rozdziały nie będą ukazywały się regularnie . Zapraszam do obserwowania !
Nieźle się zapowiada :) Czekam na pierwszy :)
OdpowiedzUsuńTaki krótki :(( przecież dopiero co sie zaczęło a juz koniec :/
OdpowiedzUsuńAle zapowiada sie fajnie
Ciekawie się zapowiada czekam na następny ^_^
OdpowiedzUsuń